O zespole The Cure nie ma co za dużo pisać. Tym bardziej, że jest grubo po 1 w nocy i literki na ekranie zaczynają trochę skakać. Od danych statystycznych jest wikipedia...
Ani The Cure nie jest jednym z moich ulubionych zespołów, ani płyta Bloodflowers nie należy do kanonu moich dźwiękowych masthewów, ale utwór Watching Me Fall mimo wszystko mnie na swój sposób urzekł... może chodzi o te tokijskie neony ?
Patrzyłem jak upadam
Zdawałoby się, że przez całe lata
Patrzyłem jak maleję
Patrzyłem jak znikam
Wyślizgiwałem się z mojego zwyczajnego świata
Z moich zwyczajnych oczu
Wyślizgiwałem się ze zwyczajnego mnie
Prosto do czyjegoś życia
Do czyjegoś życia …
Na niebie cienki, biały, zimny księżyc w nowiu
Pada śnieg
Rozbłyskują neonami światła Tokio
Migoczą wśród tłumu
Dryfuję od wielu godzin
Jestem zagubiony i zmęczony
Wtem słyszę szept przy moim uchu
Nienasyconą bryzę
„Wejdź ze mną do środka”
Pokój jest mały
Pokój jest jasny
Jej włosy są czarne
Łoże jest szerokie
A noc jest zawsze młoda
Zawsze młoda
Widziałem jak zostałem rozebrany
W lustrze na ścianie
Widziałem jak połyka w całości
Jakbym to nie był ja
Wyciąga swoje ręce
Opadam wraz z nią na kolana
Czuję ssanie wewnątrz
Nienasycone uśmiechy
„Zapomnisz siebie we mnie”
Pokój jest mały
Pokój jest jasny
Jej oczy są czarne
Łoże jest szerokie
A noc jest zawsze młoda
A noc trwa i trwa
A noc nigdy się nie kończy
Wciąż, Wciąż, Wciąż od nowa
A potem znika
Potem znika
Nastał okrutny, zły, zimny nowy dzień
Na zewnątrz nadal pada śnieg
W czerwonym jak krew Tokijskim łożu
Patrzę jak dochodzę do siebie
Ciągnęła go w dół przez długie godziny
Głębiej, niż kiedykolwiek byłem
W czasie, kiedy upadam, w lustrze na ścianie
Patrzę jak krzyczę
Patrzę jak krzyczę
Patrzę jak krzyczę
Patrzę jak krzyczę
Patrzyłem jak idę
Przez całe lata
Patrzyłem jak zwalniam
Patrzę jak znikam
I pewnego dnia, dobrze o tym wiem
Już nie powrócę
I zawsze wciąż od nowa
W jego zwykłych oczach
Widzę jak upadam
Widzę jak upadam
Widzę jak upadam
Widzę jak upadam
DarcieMordy poprzez tłumaczenie piosenek z języka angielskiego na język polski. Często także inne darcia mordy - najczęściej na tematy muzyczne. Wszystkie tłumaczenia są autorskie i niepowtarzalne, nie można wykorzystywać ich bez zgody autora.
sobota, 18 lutego 2012
niedziela, 29 stycznia 2012
Type - O - Negative - Anesthesia
Pete Steele (a właściwie Piotr Ratajczyk) niedługo obchodziłby 50-te urodziny. Niestety zamiast tego będziemy obchodzić 2 rocznicę jego śmierci. Przyznam, że cały czas do mnie nie trafia, że potężny facet o mocnym niskim głosie, którego jeszcze nie tak dawno oglądałem na scenie, po prostu odszedł.
Pete Steele zaistniał na scenie w pierwszej połowie lat 80-tych jako frontman trashowego Carnivore. Zespół rozpadł się po nagraniu dwóch płyt, ale zdobył pewną sławę, głównie ze względu na kontrowersyjne i prowokacyjne teksty. Wystarczy przypomnieć, że najbardziej znany utwór grupy ma tytuł "Jesus Hitler".
W roku 1989 Pete założył Type O Negative. Nazwa zespołu pochodzi od grupy krwi 0rh-. TON i sam Pete Stelle od początku posługiwali się specyficznym image. Plotka głosi, że pierwszy kontrakt płytowy z wytwórnią Roadrunner Pete podpisał miksturą własnej krwi i spermy. Na okładce pierwszej płyty natomiast obejrzeć można ekstremalne zbliżenie na ... odbyt wokalisty. Oczywiście okładka została natychmiast zakazana, a zespół zdobył odpowiedni rozgłos. Parę lat później Pete Stelle, będący już wtedy bożyszczem wielu kobiet, wystąpił w erotycznej sesji w magazynie erotycznym Playgirl. Mający ponad 2 metry wzrostu, atletycznie zbudowany brunet z kruczoczarnymi włosami do pasa musiał robić wrażenie.
Teksty Type O Negative były odbiciem osobowości lidera grupy. Czasem ironiczne, często mroczne, zawsze bardzo osobiste. Kiedy Pete kochał, kiedy nienawidził, kiedy pił i ćpał, kiedy rozpadały się jego związki - zawsze o tym śpiewał. Kolejne płyty obrazowały kolejne etapy huśtawki emocjonalnej która nim targała i która w rezultacie go zabiła. Dwie ostanie płyty, jakby zwiastując to co się stało nazywały się "Life is Killing Me" i "Dead Again". Pete był narkomanem i alkoholikiem, cierpiał (według własnych słów) na chorobę afektywną dwubiegunową. Zmarł w kwietniu 2010 na atak serca, po okresie długiej abstynencji od alkoholu i używek.
Utwór Anesthesia pochodzi z wydanej w 2003 płyty "Life is Killing Me".
Anestezja
Jak błysk światła, w nieskończoną noc
Życie jest uwięzione pomiędzy dwoma czarnymi bytami
W momencie, kiedy komuś zaufasz
Rozpoczyna się iluzja
Nie będziesz przygotowany
Na rozpacz, która nadejdzie
Czy ktoś nie powiedział bezlitośnie
Lepiej kochać i przegrać
Ignorancja to szczęście
Wolałbym nie znać twojego pocałunku
Tyle razy się sparzyłem
Nic mnie to nie nauczyło
Pamiętaj, że pożądanie tylko podsyca ogień
Kłamca !
Pomiędzy narodzinami a śmiercią
Żałuję każdego oddechu
Lituję się nad żywymi
Zazdroszczę martwym
Ogłuszony emocjonalnie
Drętwieję w samoobronie
Wolałbym mieć to gdzieś, niż być świadomym
Niż się bać
Nie potrzebuję miłości
Czy tysiąc łez warte jest jednego uśmiechu?
Czy gdy dajesz cal, one biorą milę ?
Tęskniąc za przeszłością drżę o przyszłość
Jeśli nie jesteś używany, jesteś przegranym
Świat wychwala porażki za życia i za śmierci,
Narzucona pustka, zły urok czyśćca
Uciekać i ukrywać się to tchórzliwy zabieg
Opcje wyczerpane, pozostaje znieczulenie
Znieczulenie
Nic nie czuję,
Nie potrzebuję niczego,
Nie potrzebuję miłości.
Pete Steele zaistniał na scenie w pierwszej połowie lat 80-tych jako frontman trashowego Carnivore. Zespół rozpadł się po nagraniu dwóch płyt, ale zdobył pewną sławę, głównie ze względu na kontrowersyjne i prowokacyjne teksty. Wystarczy przypomnieć, że najbardziej znany utwór grupy ma tytuł "Jesus Hitler".
W roku 1989 Pete założył Type O Negative. Nazwa zespołu pochodzi od grupy krwi 0rh-. TON i sam Pete Stelle od początku posługiwali się specyficznym image. Plotka głosi, że pierwszy kontrakt płytowy z wytwórnią Roadrunner Pete podpisał miksturą własnej krwi i spermy. Na okładce pierwszej płyty natomiast obejrzeć można ekstremalne zbliżenie na ... odbyt wokalisty. Oczywiście okładka została natychmiast zakazana, a zespół zdobył odpowiedni rozgłos. Parę lat później Pete Stelle, będący już wtedy bożyszczem wielu kobiet, wystąpił w erotycznej sesji w magazynie erotycznym Playgirl. Mający ponad 2 metry wzrostu, atletycznie zbudowany brunet z kruczoczarnymi włosami do pasa musiał robić wrażenie.
Teksty Type O Negative były odbiciem osobowości lidera grupy. Czasem ironiczne, często mroczne, zawsze bardzo osobiste. Kiedy Pete kochał, kiedy nienawidził, kiedy pił i ćpał, kiedy rozpadały się jego związki - zawsze o tym śpiewał. Kolejne płyty obrazowały kolejne etapy huśtawki emocjonalnej która nim targała i która w rezultacie go zabiła. Dwie ostanie płyty, jakby zwiastując to co się stało nazywały się "Life is Killing Me" i "Dead Again". Pete był narkomanem i alkoholikiem, cierpiał (według własnych słów) na chorobę afektywną dwubiegunową. Zmarł w kwietniu 2010 na atak serca, po okresie długiej abstynencji od alkoholu i używek.
Utwór Anesthesia pochodzi z wydanej w 2003 płyty "Life is Killing Me".
Anestezja
Jak błysk światła, w nieskończoną noc
Życie jest uwięzione pomiędzy dwoma czarnymi bytami
W momencie, kiedy komuś zaufasz
Rozpoczyna się iluzja
Nie będziesz przygotowany
Na rozpacz, która nadejdzie
Czy ktoś nie powiedział bezlitośnie
Lepiej kochać i przegrać
Ignorancja to szczęście
Wolałbym nie znać twojego pocałunku
Tyle razy się sparzyłem
Nic mnie to nie nauczyło
Pamiętaj, że pożądanie tylko podsyca ogień
Kłamca !
Pomiędzy narodzinami a śmiercią
Żałuję każdego oddechu
Lituję się nad żywymi
Zazdroszczę martwym
Ogłuszony emocjonalnie
Drętwieję w samoobronie
Wolałbym mieć to gdzieś, niż być świadomym
Niż się bać
Nie potrzebuję miłości
Czy tysiąc łez warte jest jednego uśmiechu?
Czy gdy dajesz cal, one biorą milę ?
Tęskniąc za przeszłością drżę o przyszłość
Jeśli nie jesteś używany, jesteś przegranym
Świat wychwala porażki za życia i za śmierci,
Narzucona pustka, zły urok czyśćca
Uciekać i ukrywać się to tchórzliwy zabieg
Opcje wyczerpane, pozostaje znieczulenie
Znieczulenie
Nic nie czuję,
Nie potrzebuję niczego,
Nie potrzebuję miłości.
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Paradise Lost - Shadowkings
"(...)To wąż piekielny; on to był, którego
Podstęp zrodzony z zawiści i zemsty
Oszukał matkę ludzi, gdyż go pycha
Z Niebios strąciła, a wraz z nim zastępy
Jego aniołów zbuntowanych, z których
Pomocą pragnął wzbić się w wielkiej chwale
Ponad równymi sobie i uwierzył,
Że Najwyższemu dorówna, gdy zechce
Opór Mu stawić;(...)"
- John Milton, Raj utracony, 1667
Zespół Paradise Lost zawdzięcza swoją nazwę poematowi Johna Miltona pod tym samym tytułem, który opowiadał o buncie aniołów pod wodzą Lucyfera. Klimat poematu musiał udzielić się brytyjskim muzykom, którzy od pierwszej płyty poświęcili się kreowaniu mrocznych dźwięków okraszonych mocnymi tekstami. W miarę upływu czasu mrok zmieniał jednak odcień i ewoluował od doom metalu, przez metal gotycki, nawiązania do rocka gotyckiego, fascynację dźwiękami elektronicznymi do obecnej postaci, którą sami muzycy określają mianem dark rock. Mimo zmian stylu muzycznego Paradise Lost zawsze zachowywał wysoki poziom wydawanych płyt i potrafił przyciągnąć niebanalnymi melodiami.
Utwór "Shadowkings" znalazł się na wydanej w roku 1995 płycie "Draconian Times", uznawanej przez wielu za najlepszą w dyskografii zespołu. Płyta stanowi pośrednie ogniwo pomiędzy wczesnymi, ostrzejszymi dziełami zespołu, a albumami które zwiastowały zmianę stylu na bardziej "przystępny" dla ogółu słuchaczy.
"Shadowkings" bardzo dobrze oddaje klimat zarówno muzyki jak i tekstów Paradise Lost, mam nadzieję, że zachęci paru ignorantów, którzy do tej pory jej nie znali.
Królowie Cienia
Spiralny ruch, największa tajemnica
Czy się objawicie … czy pokażecie, kim jesteście?
To prawda, że nieprawdziwe podejrzenia rozprzestrzeniają się jak choroba
Skąd wiesz, czy to rzeczywiste?
Głosy pojawiają się w mojej głowie
Chcą mnie uwolnić
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
Podsycając szaleństwo zapraszają nieczystość
Nie wiem… nie wiem, kim jestem!
Oślepiła mnie bezlitosna histeria, która nieustannie mnie prowokuje
Jestem sam, kompletnie sam, to nie może być prawda
Głosy akceptują, ja nie mogę się do tego odnieść
One potrzebują się bawić
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
Głosy akceptują, rozpoczyna się pogoń
Paliwo dla królów cienia
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
Podstęp zrodzony z zawiści i zemsty
Oszukał matkę ludzi, gdyż go pycha
Z Niebios strąciła, a wraz z nim zastępy
Jego aniołów zbuntowanych, z których
Pomocą pragnął wzbić się w wielkiej chwale
Ponad równymi sobie i uwierzył,
Że Najwyższemu dorówna, gdy zechce
Opór Mu stawić;(...)"
- John Milton, Raj utracony, 1667
Zespół Paradise Lost zawdzięcza swoją nazwę poematowi Johna Miltona pod tym samym tytułem, który opowiadał o buncie aniołów pod wodzą Lucyfera. Klimat poematu musiał udzielić się brytyjskim muzykom, którzy od pierwszej płyty poświęcili się kreowaniu mrocznych dźwięków okraszonych mocnymi tekstami. W miarę upływu czasu mrok zmieniał jednak odcień i ewoluował od doom metalu, przez metal gotycki, nawiązania do rocka gotyckiego, fascynację dźwiękami elektronicznymi do obecnej postaci, którą sami muzycy określają mianem dark rock. Mimo zmian stylu muzycznego Paradise Lost zawsze zachowywał wysoki poziom wydawanych płyt i potrafił przyciągnąć niebanalnymi melodiami.
Utwór "Shadowkings" znalazł się na wydanej w roku 1995 płycie "Draconian Times", uznawanej przez wielu za najlepszą w dyskografii zespołu. Płyta stanowi pośrednie ogniwo pomiędzy wczesnymi, ostrzejszymi dziełami zespołu, a albumami które zwiastowały zmianę stylu na bardziej "przystępny" dla ogółu słuchaczy.
"Shadowkings" bardzo dobrze oddaje klimat zarówno muzyki jak i tekstów Paradise Lost, mam nadzieję, że zachęci paru ignorantów, którzy do tej pory jej nie znali.
Królowie Cienia
Spiralny ruch, największa tajemnica
Czy się objawicie … czy pokażecie, kim jesteście?
To prawda, że nieprawdziwe podejrzenia rozprzestrzeniają się jak choroba
Skąd wiesz, czy to rzeczywiste?
Głosy pojawiają się w mojej głowie
Chcą mnie uwolnić
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
Podsycając szaleństwo zapraszają nieczystość
Nie wiem… nie wiem, kim jestem!
Oślepiła mnie bezlitosna histeria, która nieustannie mnie prowokuje
Jestem sam, kompletnie sam, to nie może być prawda
Głosy akceptują, ja nie mogę się do tego odnieść
One potrzebują się bawić
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
Głosy akceptują, rozpoczyna się pogoń
Paliwo dla królów cienia
Prowadzą mnie naprzód przed świtem
Uczą mnie, co jest dobre a co złe
piątek, 30 grudnia 2011
Black Sabbath - A National Acrobat
Numer "A National Acrobat" ukazał się w roku 1973 na piątym studyjnym albumie Black Sabbath - "Sabbath Bloody Sabbath". Płyta ta powszechnie jest uważana za najdojrzalszą i najlepszą w dorobku grupy, ja jednak ze względu na wrodzoną przewrotność uważam że jest inaczej :). Poza utworem tytułowym mamy tu serię nudnawych kompozycji wpadających niestety czasem w progresywne klimaty. Zespół chciał chyba zdobyć nowych fanów, którym nie odpowiadało dotychczasowe ciężkie granie i mroczne teksty. Siląc się na ambicję Iommi i spółka skorzystali z usług np. chóru i orkiestry smyczkowej, a Geezer Butler będąc zapewne pod wpływem LSD i kokainy pisał wydumane psudofilozoficzne teksty z których pewnie do dziś nic nie rozumie :)."A National Acrobat" wyjątkiem nie jest. Tekst utworu na tyle urzekł Jamesa Hetfielda z Metallica, że w okresie trzeźwienia spłodził ze swoim zespołem jego cover.
Oczywiście żartuję, płyta nie jest zła. Co prawda to nie to samo co "Master of Reality", czy "Dehumanizer"....
Narodowy Akrobata
Jestem światem, który ukrywa
Uniwersalny sekret wszelkich czasów
Destrukcja pustych miejsc
Jest moim jedynym przestępstwem
Żyłem po tysiąckroć
Odkryłem, co to znaczy jak w ciebie wierzą
Myśli i obrazy
Nienarodzone dziecko, które nigdy nie było poczęte
Kiedy zderzą się małe światy
Jestem uwięziony w swojej embrionalnej celi
Przebłyski wspomnień
Są wrzucane do studni bez dna
Imię, które powoduje drwiny
Dziecko, które nigdy nie widzi ludzkiej sprawy
Śmiertelny mrok, który
Skrywa los tych, którzy nigdy nie biegli
Musisz mi uwierzyć
Mówię do ciebie
Cóż, wiem, że jest ci ciężko
Zrozumieć powody
I wiem, że zrozumiesz więcej
Kiedy przyjdzie czas umierać
Nie wierz, że twoje życie
Będzie tym jedynym
Musisz pozwolić swojemu ciału zasnąć
Aby twoja dusza mogła nadal żyć
Chcę żebyś mnie posłuchał
Próbuję do ciebie dotrzeć
Miłość dała ci życie
I teraz to twoje zmartwienie
Niewidziane oczy wewnętrznego życia
Sprowadzą twoją duszę z powrotem
Nadal patrzę, ale nie dotykam
Nasiona życia są zasiane
Zapada kurtyna przyszłości
Sekret pozostaje nieznany
Po prostu zapamiętaj, że miłość to życie
A nienawiść to żyjąca śmierć
Ceń swoje życie
I żyj każdym oddechem
Patrząc wstecz, żyłem i się nauczyłem
Ale teraz się zastanawiam
Czekam tu i tylko zgaduję
Co przyniesie następne życie
Oczywiście żartuję, płyta nie jest zła. Co prawda to nie to samo co "Master of Reality", czy "Dehumanizer"....
Narodowy Akrobata
Jestem światem, który ukrywa
Uniwersalny sekret wszelkich czasów
Destrukcja pustych miejsc
Jest moim jedynym przestępstwem
Żyłem po tysiąckroć
Odkryłem, co to znaczy jak w ciebie wierzą
Myśli i obrazy
Nienarodzone dziecko, które nigdy nie było poczęte
Kiedy zderzą się małe światy
Jestem uwięziony w swojej embrionalnej celi
Przebłyski wspomnień
Są wrzucane do studni bez dna
Imię, które powoduje drwiny
Dziecko, które nigdy nie widzi ludzkiej sprawy
Śmiertelny mrok, który
Skrywa los tych, którzy nigdy nie biegli
Musisz mi uwierzyć
Mówię do ciebie
Cóż, wiem, że jest ci ciężko
Zrozumieć powody
I wiem, że zrozumiesz więcej
Kiedy przyjdzie czas umierać
Nie wierz, że twoje życie
Będzie tym jedynym
Musisz pozwolić swojemu ciału zasnąć
Aby twoja dusza mogła nadal żyć
Chcę żebyś mnie posłuchał
Próbuję do ciebie dotrzeć
Miłość dała ci życie
I teraz to twoje zmartwienie
Niewidziane oczy wewnętrznego życia
Sprowadzą twoją duszę z powrotem
Nadal patrzę, ale nie dotykam
Nasiona życia są zasiane
Zapada kurtyna przyszłości
Sekret pozostaje nieznany
Po prostu zapamiętaj, że miłość to życie
A nienawiść to żyjąca śmierć
Ceń swoje życie
I żyj każdym oddechem
Patrząc wstecz, żyłem i się nauczyłem
Ale teraz się zastanawiam
Czekam tu i tylko zgaduję
Co przyniesie następne życie
wtorek, 27 grudnia 2011
Joy Division - Decades
O samym Joy Division pisałem już wcześniej, więc nie ma co się rozwodzić na temat samej historii zespołu.
Utwór "Decades" zamyka drugi i zarówno ostatni album Joy Division - "Closer", wydany już po samobójczej śmierci Iana Curtisa.
Według mnie jest to jeden z najlepszych utworów JD. Polecam odsłuch z płyty winylowej, po ciemku...
Dekady
Oto młodzi ludzie, ciężar na ich barkach,
Oto młodzi ludzie, gdzież oni się podziewali ?
Pukaliśmy do drzwi najciemniejszego lochu piekieł,
Naciskani do granic możliwości, wczołgaliśmy się,
Patrzyliśmy z wysokości jak sceny odgrywały się od nowa,
Widzieliśmy siebie teraz takimi jak nigdy wcześniej.
Obraz traumy i degeneracji,
Cierpienia które przeszliśmy i nigdy się od niego nie uwolniliśmy.
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Udręczone od wewnątrz nasze serca są na zawsze stracone,
Nie można zamienić strachu, czy dreszczu pościgu,
Każdy rytuał wyważał drzwi naszym wędrówkom,
Otwierał je i zamykał, by uderzyć nas w twarz.
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Utwór "Decades" zamyka drugi i zarówno ostatni album Joy Division - "Closer", wydany już po samobójczej śmierci Iana Curtisa.
Według mnie jest to jeden z najlepszych utworów JD. Polecam odsłuch z płyty winylowej, po ciemku...
Dekady
Oto młodzi ludzie, ciężar na ich barkach,
Oto młodzi ludzie, gdzież oni się podziewali ?
Pukaliśmy do drzwi najciemniejszego lochu piekieł,
Naciskani do granic możliwości, wczołgaliśmy się,
Patrzyliśmy z wysokości jak sceny odgrywały się od nowa,
Widzieliśmy siebie teraz takimi jak nigdy wcześniej.
Obraz traumy i degeneracji,
Cierpienia które przeszliśmy i nigdy się od niego nie uwolniliśmy.
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Udręczone od wewnątrz nasze serca są na zawsze stracone,
Nie można zamienić strachu, czy dreszczu pościgu,
Każdy rytuał wyważał drzwi naszym wędrówkom,
Otwierał je i zamykał, by uderzyć nas w twarz.
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
Gdzie oni byli ?
czwartek, 22 grudnia 2011
Depeche Mode - Kwestia czasu
Kto normalny nie słyszał o Depeche Mode ? Ok, można lubić albo nie, ale nazwę zna każdy. Każdy też zna melodie, może nawet nie zdawać sobie sprawy, że to DM, ale ta melodia zawsze gdzieś w głowie krąży.
Zespół powstał na początku lat 80-tych i praktycznie od razu zdobył popularność, która szybko przerodziła się w rodzaj kultu. Tak naprawdę DM to kapela, wokół której wytworzyła się cała subkultura. 20-25 lat temu mieliśmy w Polsce punków, skinów, metali i depeszów... Z czego ta kultowość wynika ? No panienki to można zrozumieć... buńczuczny Dave i wrażliwy, acz perwersyjny Martin mieli (a może nadal mają?) niezaprzeczalny urok. Ale pewnie chodzi po prostu o bardzo dobrą muzykę.
Utwór "A Question of Time" ukazał się w roku 1986 na płycie "Black Celebration". Autorem teledysku do utworu był Anton Corbijn, człowiek lubujący się w wieloznacznych, czarno-białych etiudach. Polecam tez wersję utworu z 2008, w późnym okresie działalności Depeche Mode utwór wyewoluował i z synthpopowego hitu przerodził się w hardrockowy szlagier.
Kwestia Czasu
Muszę do ciebie dotrzeć jako pierwszy
Zanim oni to zrobią
To tylko kwestia czasu
Zanim położą na tobie swoje łapska
I staniesz się taka jak cała reszta
Muszę do ciebie dotrzeć jako pierwszy
To tylko kwestia czasu
Cóż, masz tylko piętnaście lat
I wyglądasz dobrze
Wezmę cię pod moje skrzydła
Ktoś powinien to zrobić
Oni mają swoje sposoby
Uwierzysz w to co mówią
To tylko kwestia czasu
Który ci ucieka
Nie upłynie go zbyt dużo
A będziesz robiła dokładnie to co ci każą
Widzę ich teraz
Jak kręcą się naokoło
Żeby namieszać ci w głowie
Żeby cię rozebrać
I zabawić się
Z moją małą
To tylko kwestia czasu
Który ci ucieka
Nie upłynie go zbyt dużo
A będziesz robiła dokładnie to co ci każą
Czasami ich nie winię
Za to że ciebie pożądają
Wyglądasz dobrze
A oni potrzebują czegoś do roboty
Dopóki na ciebie nie spojrzę
Wtedy ich oskarżam
Znam takich jak ja
Wiem co mają w głowach
To tylko kwestia czasu
Powinno być lepiej
To tylko kwesta czasu
Powinno być z tobą lepiej
To tylko kwestia czasu
Zespół powstał na początku lat 80-tych i praktycznie od razu zdobył popularność, która szybko przerodziła się w rodzaj kultu. Tak naprawdę DM to kapela, wokół której wytworzyła się cała subkultura. 20-25 lat temu mieliśmy w Polsce punków, skinów, metali i depeszów... Z czego ta kultowość wynika ? No panienki to można zrozumieć... buńczuczny Dave i wrażliwy, acz perwersyjny Martin mieli (a może nadal mają?) niezaprzeczalny urok. Ale pewnie chodzi po prostu o bardzo dobrą muzykę.
Utwór "A Question of Time" ukazał się w roku 1986 na płycie "Black Celebration". Autorem teledysku do utworu był Anton Corbijn, człowiek lubujący się w wieloznacznych, czarno-białych etiudach. Polecam tez wersję utworu z 2008, w późnym okresie działalności Depeche Mode utwór wyewoluował i z synthpopowego hitu przerodził się w hardrockowy szlagier.
Kwestia Czasu
Muszę do ciebie dotrzeć jako pierwszy
Zanim oni to zrobią
To tylko kwestia czasu
Zanim położą na tobie swoje łapska
I staniesz się taka jak cała reszta
Muszę do ciebie dotrzeć jako pierwszy
To tylko kwestia czasu
Cóż, masz tylko piętnaście lat
I wyglądasz dobrze
Wezmę cię pod moje skrzydła
Ktoś powinien to zrobić
Oni mają swoje sposoby
Uwierzysz w to co mówią
To tylko kwestia czasu
Który ci ucieka
Nie upłynie go zbyt dużo
A będziesz robiła dokładnie to co ci każą
Widzę ich teraz
Jak kręcą się naokoło
Żeby namieszać ci w głowie
Żeby cię rozebrać
I zabawić się
Z moją małą
To tylko kwestia czasu
Który ci ucieka
Nie upłynie go zbyt dużo
A będziesz robiła dokładnie to co ci każą
Czasami ich nie winię
Za to że ciebie pożądają
Wyglądasz dobrze
A oni potrzebują czegoś do roboty
Dopóki na ciebie nie spojrzę
Wtedy ich oskarżam
Znam takich jak ja
Wiem co mają w głowach
To tylko kwestia czasu
Powinno być lepiej
To tylko kwesta czasu
Powinno być z tobą lepiej
To tylko kwestia czasu
piątek, 9 września 2011
Joy Division - Love Will Tear Us Apart
Członkowie zespołu poznali się na koncercie The Sex Pistols w roku 1976 i postanowili założyć kapelę, mimo,że żaden z nich nie umiał grać na jakimkolwiek instrumencie. Ian Curtis, Peter Hook, Bernard Sumner i Stephen Morris założyli zespół Warsaw, następnie przemianowany na Joy Division będąc pod wpływem rewolucji muzyki punkowej, która szeroką falą przetaczała się przez Wielką Brytanię. Nie grali jednak punka, muzykę Joy Division ciężko sklasyfikować, nazywana bywa postpunkiem, muzyką zimnej fali, dla mnie natomiast stanowi podwaliny rocka gotyckiego. Cóż, jak zwał tak zwał.
Nie ma sensu przytaczać całej historii zespołu, która zakończyła się tragicznie. Zacytuję tylko z Wikipedii: "Nocą 18 maja 1980 roku, po obejrzeniu filmu Wernera Herzoga pt. Stroszek, Ian Curtis popełnił samobójstwo we własnym domu, wieszając się na sznurze od suszarki. Zespół nie mógł kontynuować działalności pod nazwą Joy Division, toteż rozwiązał się po wydaniu w czerwcu 1980 roku nagranej wcześniej płyty Closer". W tym miejscu muszę gorąco polecić wszystkim nakręcony niedawno film "Control", który rewelacyjnie opisał całą historię Iana Curtisa i Joy Division.
Utwór "Love Will Tear Us Apart" jest bezsprzecznie największym przebojem grupy. Grany był jeszcze wiele lat po śmierci Iana Curtisa przez zespół New Order - czyli zespół założony przez Hooka, Sumnera i Morrisa po śmierci wokalisty.
Miłość nas rozdzieli
Kiedy rutyna gryzie mocno,
A ambicje są niskie,
Uraza narasta,
Lecz emocji brak,
I zmieniamy swoje drogi, wybieramy inne ścieżki.
Wtedy miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli
Czemu sypialnia jest tak zimna ?
Odwróciłaś się na swoją stronę,
Czy moje wyczucie czasu jest tak marne ?
Nasz szacunek staje się tak suchy.
A jednak nadal jest w nas to uczucie,
Które ciągle utrzymywaliśmy.
Ale miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli
Krzyczysz przez sen,
Wszystkie moje porażki wychodzą na jaw.
I czuję dziwny smak,
Kiedy ogarnia mnie desperacja.
Po prostu coś tak dobrego,
Nie może już funkcjonować.
Ale miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli.
Nie ma sensu przytaczać całej historii zespołu, która zakończyła się tragicznie. Zacytuję tylko z Wikipedii: "Nocą 18 maja 1980 roku, po obejrzeniu filmu Wernera Herzoga pt. Stroszek, Ian Curtis popełnił samobójstwo we własnym domu, wieszając się na sznurze od suszarki. Zespół nie mógł kontynuować działalności pod nazwą Joy Division, toteż rozwiązał się po wydaniu w czerwcu 1980 roku nagranej wcześniej płyty Closer". W tym miejscu muszę gorąco polecić wszystkim nakręcony niedawno film "Control", który rewelacyjnie opisał całą historię Iana Curtisa i Joy Division.
Utwór "Love Will Tear Us Apart" jest bezsprzecznie największym przebojem grupy. Grany był jeszcze wiele lat po śmierci Iana Curtisa przez zespół New Order - czyli zespół założony przez Hooka, Sumnera i Morrisa po śmierci wokalisty.
Miłość nas rozdzieli
Kiedy rutyna gryzie mocno,
A ambicje są niskie,
Uraza narasta,
Lecz emocji brak,
I zmieniamy swoje drogi, wybieramy inne ścieżki.
Wtedy miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli
Czemu sypialnia jest tak zimna ?
Odwróciłaś się na swoją stronę,
Czy moje wyczucie czasu jest tak marne ?
Nasz szacunek staje się tak suchy.
A jednak nadal jest w nas to uczucie,
Które ciągle utrzymywaliśmy.
Ale miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli
Krzyczysz przez sen,
Wszystkie moje porażki wychodzą na jaw.
I czuję dziwny smak,
Kiedy ogarnia mnie desperacja.
Po prostu coś tak dobrego,
Nie może już funkcjonować.
Ale miłość, miłość nas rozdzieli
Miłość, miłość nas rozdzieli.
poniedziałek, 5 września 2011
Fields Of The Nephilim - Preacher man
Na wstępie sekunda prywaty: się bloga nie pisało, bo się czasu nie miało. Ale zacznę od tego, na czym parę miesięcy temu skończyłem ... Fields of the Nephilim. Lata 80-te stanowiły apogeum strachu przed wojną nuklearną. Arsenały rosły po obu stronach żelaznej kurtyny do momentu, aż ludzkość osiągnęła stadium, w którym ilość istniejących głowic nuklearnych pozwalała na parokrotną zagładę ludzkości...
Dlaczego parokrotną? Otóż, 1/5 arsenału wystarczała do zabicia całej ludzkości... Co się zmieniło ? W sumie niewiele, bo do tej chwili wystarczy parę przycisków, paru paranoicznych debili i stadko posłusznych baranów, żeby spopielić połowę ludzkości w jedno popołudnie. Tylko, że w dzisiejszych czasach to nie jest temat chodliwy w mediach. W latach 80-tych jednak powszechna zagłada była bardzo medialna, w muzyce mieliśmy zespoły, których nazwy odnosiły się do tego tematu (Megadeth, Overkill, Anihilator - poszukajcie w Google etymologii...), w kinach mieliśmy odpowiednie filmy (Threads, The Day After, Terminator, Hardware)... apokalipsa i postapokalipsa była powszechna, dzieci moczyły ze strachu łóżka, rodzice zażywali antydepresanty, a w Anglii dziwni młodzieńcy zakładali
postrzępione kapelusze i obwoływali się XX-wiecznymi kowbojami nuklearnej pustyni. Tak, piszę o Fields Of The Nephilim :)
Teledysk do utworu Pracher Man wyreżyserował Richard Stanley, odpowiedzialny m.in. za genialny film "Mark 13 - Hardware", w którym epizodycznie pojawił się jego przyjaciel, wokalista Fields Of The Nephilim - Carl Mc Coy.
Myślę, że po powyższym wstępie, tekst, ani teledysk nie wymagają komentarza.
Kaznodzieja
On mówi w czasach nieładu
On fałszuje twój punkt widzenia
Ty mówisz o jego objawieniu (duchu)
A on mówi
Usłysz jak się z ciebie śmieje
Skażenie i radioaktywność
Pozwól żeby się rozprzestrzeniło, podczas gdy miasto śpi
Teraz twoja kolej, aby leżeć i być przynętą
Teraz roztapiasz się pośród połaci ognia
A wszyscy moi ludzie mówią
Stop!
Kiedy on mówi
Ponownie rozrywają się blizny
Tysiące palców
Sięga po ciebie
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Och, mów dalej
Jesteś myśliwym, ja jestem wilkiem
Mów dalej
Jestem kaznodzieją a ty głupcem
Skażenie i radioaktywność
Pozwól żeby się rozprzestrzeniło, podczas gdy miasto śpi
Teraz twoja kolej, aby leżeć i być przynętą
Teraz roztapiasz się pośród połaci ognia
Właśnie wtedy moi ludzie mówią
Nie czujemy żadnego skażenia
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie
Dlaczego parokrotną? Otóż, 1/5 arsenału wystarczała do zabicia całej ludzkości... Co się zmieniło ? W sumie niewiele, bo do tej chwili wystarczy parę przycisków, paru paranoicznych debili i stadko posłusznych baranów, żeby spopielić połowę ludzkości w jedno popołudnie. Tylko, że w dzisiejszych czasach to nie jest temat chodliwy w mediach. W latach 80-tych jednak powszechna zagłada była bardzo medialna, w muzyce mieliśmy zespoły, których nazwy odnosiły się do tego tematu (Megadeth, Overkill, Anihilator - poszukajcie w Google etymologii...), w kinach mieliśmy odpowiednie filmy (Threads, The Day After, Terminator, Hardware)... apokalipsa i postapokalipsa była powszechna, dzieci moczyły ze strachu łóżka, rodzice zażywali antydepresanty, a w Anglii dziwni młodzieńcy zakładali
postrzępione kapelusze i obwoływali się XX-wiecznymi kowbojami nuklearnej pustyni. Tak, piszę o Fields Of The Nephilim :)
Teledysk do utworu Pracher Man wyreżyserował Richard Stanley, odpowiedzialny m.in. za genialny film "Mark 13 - Hardware", w którym epizodycznie pojawił się jego przyjaciel, wokalista Fields Of The Nephilim - Carl Mc Coy.
Myślę, że po powyższym wstępie, tekst, ani teledysk nie wymagają komentarza.
Kaznodzieja
On mówi w czasach nieładu
On fałszuje twój punkt widzenia
Ty mówisz o jego objawieniu (duchu)
A on mówi
Usłysz jak się z ciebie śmieje
Skażenie i radioaktywność
Pozwól żeby się rozprzestrzeniło, podczas gdy miasto śpi
Teraz twoja kolej, aby leżeć i być przynętą
Teraz roztapiasz się pośród połaci ognia
A wszyscy moi ludzie mówią
Stop!
Kiedy on mówi
Ponownie rozrywają się blizny
Tysiące palców
Sięga po ciebie
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Nie czujemy żadnego skażenia
Och, mów dalej
Jesteś myśliwym, ja jestem wilkiem
Mów dalej
Jestem kaznodzieją a ty głupcem
Skażenie i radioaktywność
Pozwól żeby się rozprzestrzeniło, podczas gdy miasto śpi
Teraz twoja kolej, aby leżeć i być przynętą
Teraz roztapiasz się pośród połaci ognia
Właśnie wtedy moi ludzie mówią
Nie czujemy żadnego skażenia
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie, skażenie
Promieniowanie
piątek, 22 kwietnia 2011
The Nefilim - Shine
The Nefilim był efemerycznym projektem lidera Fields Of The Nephilim Carla McCoya, który chciał połączyć gotycką estetykę z ostrym, niemal black metalowym riffowaniem. Płyta "Zoon" ukazała się w roku 1996 i przyniosła znacznie cięższą i ostrzejszą muzykę, niż dokonania Fields of The Nephilim. W kwestii tekstów, znajdziemy typowe dla McCoya odwołania do mitologii i mistycyzmu, czy odmiennych stanów świadomości.
Pod szyldem The Nefilim ukazała się tylko płyta "Zoon", z której utwory zostały włączone do repertuaru koncertowego Fields Of The Nephilim. Utworem, który zdecydowanie wyróżnił się na płycie jest "Shine". Kompozycja długa, o zróżnicowanym tempie, z początku wita lekkością, by po paru minutach uderzyć staccato gitar i podwójnej stopy.
W utworze pojawiają się odwołania do dwóch postaci: Malachiasza, który żył w XI w. i był irlandzkim biskupem-jasnowidzem, oraz Hekate, w mitologii greckiej bogini ciemności, czarów i magii.
Już za dwa tygodnie wybieram się na koncert FOTN do Katowic. Mam nadzieję, że znowu usłyszę "Shine" na żywo.
Lśnij
"Zawsze będziemy razem. Na zawsze."
"Słodkich snów."
Lustro, lustro
Oto jest miejsce
Gdzie miłość jest złamana
Ledwie jestem wolny
Ponieważ pragnę ciebie teraz
Cierpienie - jest tak zimno
Cierpienie - jestem martwy
Lśnij - oświeć mnie - lśnij
Lśnij - przebudż mnie - lśnij
Lśnij - za całe swoje cierpienie - lśnij
Lśnij - Ona jest moja
Moja twarz przyciśnięta do szyby
W tym miejscu zima zdaje się nie przemijać
Lustro, co oni widzą
Cierpienie we mnie
Lśnij - oświeć mnie - lśnij
Lśnij - przebudż mnie - lśnij
Lśnij - za całe swoje cierpienie - lśnij
Lśnij
Malachiasz !
"Lśnij jak odbicie w lustrze, jak blask słońca, coś co schodzi z niebios,
kiedy pozostałości opadają."
Pokłoń się przed Hekate
Człowieku szczęścia
Człowieku wstydu
Ona sięgnie po
Wszystkie wasze serca
A ja wiem, źe w Jej oczach jest prawda
W świecie śmiertelników,
Boją się tego, co Ona przyniesie
W nieznanym świecie
Boją się nicości
A ja się nie boję, ja się nie boję
Sprowadzę ją na dół
Panie, jestem ledwo człowiekiem
Mógłbym Ją teraz unieść
Ale nie zniósłbym Jej straty
Nie boję się
Zamarzam, czekam
Całą zimę, Jej porę roku
Śpiąc, czekam tutaj
Obudzony
Nie mogę dać za wygraną
Zima - zima - zima
Ona znów jest tu
Czy to koniec ?
Tu już nic nie pozostało
Odszedłem na spoczynek
Nie mogę się odwrócić
Nadal Ją trzymam
Zima beze mnie zdaje się taka piękna
Nie bój się zmian jakie przynosi
Nie, ja nie boję się Jej blasku
"Śnię całą noc, całą noc".
Pod szyldem The Nefilim ukazała się tylko płyta "Zoon", z której utwory zostały włączone do repertuaru koncertowego Fields Of The Nephilim. Utworem, który zdecydowanie wyróżnił się na płycie jest "Shine". Kompozycja długa, o zróżnicowanym tempie, z początku wita lekkością, by po paru minutach uderzyć staccato gitar i podwójnej stopy.
W utworze pojawiają się odwołania do dwóch postaci: Malachiasza, który żył w XI w. i był irlandzkim biskupem-jasnowidzem, oraz Hekate, w mitologii greckiej bogini ciemności, czarów i magii.
Już za dwa tygodnie wybieram się na koncert FOTN do Katowic. Mam nadzieję, że znowu usłyszę "Shine" na żywo.
Lśnij
"Zawsze będziemy razem. Na zawsze."
"Słodkich snów."
Lustro, lustro
Oto jest miejsce
Gdzie miłość jest złamana
Ledwie jestem wolny
Ponieważ pragnę ciebie teraz
Cierpienie - jest tak zimno
Cierpienie - jestem martwy
Lśnij - oświeć mnie - lśnij
Lśnij - przebudż mnie - lśnij
Lśnij - za całe swoje cierpienie - lśnij
Lśnij - Ona jest moja
Moja twarz przyciśnięta do szyby
W tym miejscu zima zdaje się nie przemijać
Lustro, co oni widzą
Cierpienie we mnie
Lśnij - oświeć mnie - lśnij
Lśnij - przebudż mnie - lśnij
Lśnij - za całe swoje cierpienie - lśnij
Lśnij
Malachiasz !
"Lśnij jak odbicie w lustrze, jak blask słońca, coś co schodzi z niebios,
kiedy pozostałości opadają."
Pokłoń się przed Hekate
Człowieku szczęścia
Człowieku wstydu
Ona sięgnie po
Wszystkie wasze serca
A ja wiem, źe w Jej oczach jest prawda
W świecie śmiertelników,
Boją się tego, co Ona przyniesie
W nieznanym świecie
Boją się nicości
A ja się nie boję, ja się nie boję
Sprowadzę ją na dół
Panie, jestem ledwo człowiekiem
Mógłbym Ją teraz unieść
Ale nie zniósłbym Jej straty
Nie boję się
Zamarzam, czekam
Całą zimę, Jej porę roku
Śpiąc, czekam tutaj
Obudzony
Nie mogę dać za wygraną
Zima - zima - zima
Ona znów jest tu
Czy to koniec ?
Tu już nic nie pozostało
Odszedłem na spoczynek
Nie mogę się odwrócić
Nadal Ją trzymam
Zima beze mnie zdaje się taka piękna
Nie bój się zmian jakie przynosi
Nie, ja nie boję się Jej blasku
"Śnię całą noc, całą noc".
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Switchblade Symphony - Dissolve.
Switchblade Symphony czyli symfonia na ostrzu noża. Kapela raczej mało w Polsce znana (no, może poza kręgami fanów muzyki gotyckiej i okolic), wykonująca muzykę z pogranicza rocka gotyckiego i trip hopu, definiowaną jako darkwave.
Zespół, to może nawet za dużo powiedziane. Switchblade Symphony to w zasadzie duet, który złożony był z fenomenalnej wokalistki Tiny Root, oraz grającej na klawiszach i komponującej Susan Wallace. Na koncertach dołączał do nich gitarzysta i perkusista.
Historia Switchblade nie jest długa, zespół działał w latach 1989-99, nagrał 3 płyty studyjne. Utwór "Dissolve", którego tekst przetłumaczyłem poniżej, pochodzi z wydanej w 1995 roku debiutanckiej płyty "Serpentine Gallery".
Rozpływam się
Czy widzisz jak spadam ?
Głośno krzyczę
A strach przed Bogiem
Jest teraz we mnie
Rozpływam się
W blasku księżyca
Nie pozostawiam żadnego śladu
Moje wizje zniknęły
Daleko stąd
Rozpłynęły się
Czy widzisz jak spadam ?
Głośno krzyczę
A strach przed Bogiem
Jest teraz we mnie
Rozpływam się
Rozpływam się
Rozpływam się
Zespół, to może nawet za dużo powiedziane. Switchblade Symphony to w zasadzie duet, który złożony był z fenomenalnej wokalistki Tiny Root, oraz grającej na klawiszach i komponującej Susan Wallace. Na koncertach dołączał do nich gitarzysta i perkusista.
Historia Switchblade nie jest długa, zespół działał w latach 1989-99, nagrał 3 płyty studyjne. Utwór "Dissolve", którego tekst przetłumaczyłem poniżej, pochodzi z wydanej w 1995 roku debiutanckiej płyty "Serpentine Gallery".
Rozpływam się
Czy widzisz jak spadam ?
Głośno krzyczę
A strach przed Bogiem
Jest teraz we mnie
Rozpływam się
W blasku księżyca
Nie pozostawiam żadnego śladu
Moje wizje zniknęły
Daleko stąd
Rozpłynęły się
Czy widzisz jak spadam ?
Głośno krzyczę
A strach przed Bogiem
Jest teraz we mnie
Rozpływam się
Rozpływam się
Rozpływam się
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















